przyznać się?




*
Dopiero po jakimś czasie sprzeczki z kimś, mamy o wiele lepsze riposty lub argumenty.
I tak jest za każdym razem i jesteśmy wściekli na siebie, że akurat wtedy tego nie powiedzieliśmy.
Podobnie jest z przyznaniem się do błędu.
Bardzo ciężko jest się przyznać do błędu przed sobą a ciężej jeszcze przed drugą osobą.
Boli nas to, bo w jakimś stopniu przegrywamy.
Po kłótni przychodzi taki czas, że opadają już emocje i nastaje poczucie winy, że w jakimś stopniu zawiniliśmy właśnie my.
Myślimy o tym wszystkim i wtedy się przyznajemy przed sobą, że to jednak była też nasza wina.
Też zawiniliśmy.
Chcemy się przyznać też drugiej osobie.
Ale czasem jest już za późno.



 **
Nasze życie jest tak kruche i krótkie, że sobie tego nie wyobrażamy, wcale
nie mamy tyle dużo czasu co myślimy.
Tracimy czas na rzeczy które nie maja zbytnio sensu zamiast spędzić czas
z drugą osobą.
Złudne nadzieje, na coś czego nie będziemy mieć, więc pielęgnujmy to co
mamy. 



***

Marzec, to smutny miesiąc. Dookoła szaro, słońce próbuje się przebić przez gęste i smutne chmury
ale nawet ono nie daje rady.
Ciężko czerpać radość gdy wszystko co nas otacza jest smutne.
Jak patrząc na miesiące gdy słońce nie wita nas promieniami to dopiero wtedy
okazuje się jak nie doceniamy gdy jest.
Ale mimo wszystko starajmy się nieść jakąś radość nawet z takich dni.

****

Dobrze mi gdy, leżę w łóżku pod ciepłą kołdrą i za oknem słyszę ten dźwięk gdy deszcze obija się o mój parapet. Tak po prostu.

Czuję dobrze dlatego, że za oknem jest zimno, mokro
 a ja w domowym zaciszu leże i jest mi ciepło i bezpiecznie.


Dobrze mi gdy, po prostu wtulę się ukochaną osobę i czuję jej ciepło.
Dobrze mi gdy mam swoją ulubioną herbatę i rozgrzewa mnie powoli od środka.


Tak po prostu.




Wy­pierałam się swoich uczuć,
 dopóki nie zro­zumiałam, że war­to walczyć. 



Komentarze

Popularne posty